Szpinak to dla jednych trauma z dzieciństwa kojarząca się z zieloną papką, dla innych symbol zdrowia i nieodłączny składnik wielu dań. Każdy na pewno spotkał go na zakupach – świeży, w liściach pakowanych w foliowe torebki czy w wersji mrożonej. Przyjrzyjmy się bliżej temu popularnemu warzywu.
Historia i pochodzenie
Podejrzewa się, że szpinak pochodzi od dzikiego gatunku Spinacia tetrandra rosnącego w Iranie i Afganistanie.
Marian Nowiński w „Dziejach roślin i upraw ogrodniczych” wspomina, że już w IX wieku powstał arabski traktat o szpinaku, a arabscy pisarze nazywali go „księciem warzyw”.
Najprawdopodobniej do Europy trafił wraz z krzyżowcami, ale rozkwit jego uprawy nastąpił dopiero w latach 20. XX wieku.
Obecnie szpinak, obok sałaty i cykorii, należy do głównych warzyw liściowych spożywanych na świecie. Według danych z 2008 roku ich łączna produkcja wyniosła 38,11 mln ton na powierzchni 1,95 mln hektarów! 1
Charakterystyka botaniczna
Szpinak (Spinacia oleracea L.) to roślina jednoroczna, wytwarzająca jadalne rozetki liści. Ma korzeń palowy, który wrasta głęboko w ziemię. Oczywiście zazwyczaj zbieramy go, zanim wytworzy aż tak potężny korzeń.
Nasiona
Jest obcopylny i wiatropylny. Sprzedawane nasiona szpinaku są tak naprawdę jego owocami. Materiał siewny ma zdolność kiełkowania do 5 lat.
Jak uprawiać szpinak?
Wysiew szpinaku możliwy jest nawet od końca lutego, jeśli będzie uprawiany pod folią lub włókniną. Roślina ta całkiem dobrze poradzi sobie z niewielkim przymrozkiem.
Szpinak wybija w pęd kwiatowy, gdy dzień jest długi (latem), dlatego najczęściej uprawiamy go wiosną i jesienią.
Co do gleby – powinna być dobrze spulchniona, próchniczna, ale szpinak poradzi sobie też w glebie piaszczystej, jeśli zapewnisz mu dobre podlewanie.
Odczyn gleby powinien być obojętny. Kwaśna gleba będzie wymagała wapnowania.

Nawożenie i podlewanie
Szpinak należy ostrożnie nawozić nawozami azotowymi – liście mogą wzbogacić się w azotany, a ich wysoka zawartość może zagrażać zdrowiu.
Szczególne ryzyko wzbogacenia się w azotany występuje podczas suszy, dlatego pamiętaj, żeby podlewać szpinak, gdy deszcz nie pomaga. Uprawa jesienna również obarczona jest wyższym ryzykiem wzrostu zawartości azotanów w liściach.
Zbiór
Szpinak najlepiej zbierać młody – tuż przed wytworzeniem pędu kwiatowego, ponieważ wtedy staje się cierpki i mało smaczny.
Szpinak nowozelandzki (Tetragonia expansa)

Wiele roślin określa się potocznie mianem szpinaku. Jedną z nich jest szpinak nowozelandzki, znany również jako trętwian czterorożny lub tetragonia czterorożna. Roślina ta pochodzi z Nowej Zelandii, Polinezji, południowej Australii i Tasmanii.
Została odkryta przez słynnego „łowcę roślin” Josepha Banksa podczas wyprawy z kapitanem Cookiem. To właśnie marynarze Cooka używali jej jako środka przeciw szkorbutowi. Być może stąd narodziło się późniejsze skojarzenie szpinaku z bajkowym marynarzem Popeyem. Po raz pierwszy szpinak nowozelandzki wysiano w ogrodzie botanicznym w Kew w 1772 roku. Stamtąd szybko rozpowszechnił się po innych krajach.
Warto zaznaczyć, że klasyczny szpinak (Spinacia oleracea L.) należy do rodziny komosowatych, natomiast szpinak nowozelandzki (Tetragonia expansa) jest przedstawicielem rodziny przypołudnikowatych, więc w rzeczywistości nie są ze sobą blisko spokrewnione.
W uprawie tetragonia ma pewne zalety. Można ją wysiewać na tym samym stanowisku rok po roku, a ponadto jest odporna na choroby atakujące zwykły szpinak. Jej liście stosuje się w kuchni dokładnie tak samo jak liście szpinaku z rodziny komosowatych. Dodatkowym atutem jest fakt, że dobrze znosi długi dzień, co często stanowi problem w przypadku tradycyjnego szpinaku. Minusem jest jedynie to, że nasiona bardzo wolno kiełkują – dlatego najlepiej przygotować wcześniej rozsadę.
Szpinak w uprawie współrzędnej
Międzyplon
Międzyplon to roślina uprawiana jednocześnie z inną rośliną stanowiącą główny plon na grządce. Często rośliny sadzone jako międzyplon nie potrzebują tyle samo czasu na osiągnięcie dojrzałości zbiorczej i można je szybciej zebrać, by zrobiły miejsce głównej roślinie uprawianej w danym miejscu.
Szpinak uprawia się krótko więc z powodzeniem można go zastosować jako międzyplon. To także dobry wabik na mątwika burakowego – zwabi larwy, które są w ziemi, po czym zostanie wyrwany do zjedzenia – tym samym larwy szybko opuszczą grządkę pozostawiając w spokoju np. uprawę buraczków.
Szpinak jako poplon i przedplon
Szpinak ze względu na krótki czas uprawy może być stosowany również jako przedplon lub poplon.
Wydziela saponiny, które ułatwiają pobieranie substancji odżywczych sąsiadującym i następującym po nim roślinom. Jest świetny jako zielony nawóz. Możesz więc śmiało wysiewać więcej szpinaku, niż potrzebujesz (nasiona są tanie), a później część zmotyczyć i zmieszać z wierzchnią warstwą gleby.
Szpinak nie powinien być uprawiany po sobie ani po burakach.

Szkodniki
- Mszyca burakowa – może przenosić choroby na roślinę, a także osłabiać ją. U młodych roślin może doprowadzić do ich obumierania.
- Mączniak prawdziwy – biały, mączysty nalot, który później rozprzestrzenia się, aż liście zwijają się i obumierają.
- Mączniak rzekomy – objawia się początkowo jasnymi plamami na liściach.
- Mozaika ogórka – występuje na szpinaku w postaci drobnych żółtych plamek, mogą ją zawlec do szpinaku mszyce.
- Śmietka ćwiklanka – larwy wyżerają w liściach korytarze, problem dotyczy zwłaszcza uprawy jesiennej.
- Mątwik burakowy – nicień, żeruje na roślinach dwuliściennych.
Ekologiczne sposoby zwalczania szkodników na szpinaku
Na szkodniki szpinaku w uprawie ekologicznej można stosować opryski z czosnku. Również preparaty z ekstraktem z grejpfruta dobrze poradzą sobie z mączniakiem prawdziwym i rzekomym. Wyciąg z pokrzywy także może okazać się skuteczny. Mięta posadzona blisko ma szansę odstraszyć mszyce.
Wiele odmian szpinaku jest ulepszana pod względem ich odporności na choroby – zwłaszcza na mączniaka.
Jeśli chodzi o mątwika burakowego to nęci go cebula, ale jej budowa uniemożliwi larwom wniknięcie do jej wnętrza więc może też się okazać skuteczna do obrony szpinaku.

Szpinak w kuchni
Szpinak to niesamowicie uniwersalne warzywo. Nadaje się do spożycia na surowo w sałatkach, ale uświetni też zapiekanki czy koktajle warzywne.
Świetnie komponuje się z serami pleśniowymi i orzechami. Ze szpinaku można zrobić też wspaniałe pesto.
Cenne witaminy, minerały ale uwaga na nerki!
Zawiera bardzo dużo witaminy C, A, B, a także manganu, potasu, żelaza. Niektórzy uważają szpinak za tzw. superfood i polecają go jako witaminową bombę dodawaną do zielonych koktajli warzywnych.
Szpinak wysiewany jesienią ma mniej szczawianów co może być ważne jeśli mamy ryzyko tworzenia się kamieni nerkowych (szczawiany wiążą wapń tworząc złogi). Również gotowanie szpinaku zmniejsza ilość szczawianów w potrawie.
Zachęcam do szukania przepisów ze szpinakiem na bardziej wyspecjalizowanych w kulinariach blogach, bo to bardzo wartościowe warzywo, które warto pod różnymi postaciami przemycać do swojej diety.
Zagrożenia metalami ciężkimi
Artykuł, który okazał się w „Chemical Contaminants in Food and Feed” mówi o tym, że warzywem o najwyższym stężeniu potencjalnie toksycznych pierwiastków jest szpinak2 i u dorosłych dochodzi do nieznacznego spożycia potencjalnie toksycznych metali wraz z tym warzywem.
Z czego to wynika?
Warzywa zielone mają generalnie skłonność do kumulowania substancji toksycznych bardziej niż inne warzywa. Dlatego ważne jest gdzie uprawiamy warzywa liściowe i jaką ziemię do nich stosujemy.

Jednocześnie niech będzie to przestroga, że wszystko do nas wraca – więc pamiętajcie o tym, gdy kupujecie kolejną zbędną elektronikę, która prędzej czy później trafi do środowiska. Jeszcze musimy poczekać na tanie i możliwe do stosowania na wielką skalę sposoby odzyskiwania pierwiastków rzadkich ze sprzętu elektronicznego. Telefon to ok. 60 pierwiastków układu okresowego, komputer ok. 30 – ile z tych pierwiastków ma szansę do nas wrócić w żywności? Mechanizmów, które powodują zanieczyszczenie żywności jest wiele, badania cały czas są w tym kierunku prowadzone.
W artykule z 2023 roku możemy również przeczytać o prawdopodobnej korelacji między użyciem agrochemikaliów a zawartością metali ciężkich w warzywach liściowych. To pokazuje tylko, jak bardzo skomplikowane potrafią być powiązania w naturze i jak bardzo powinniśmy być ostrożni jeśli chodzi o chemiczne środki ochrony roślin.
To co wprowadzamy do środowiska kiedyś do nas wróci – w końcu żyjemy dzięki obiegowi materii i musimy się poddać cudownemu cyklowi natury na dobre i na złe.
Źródła:
- van Treuren, R., Coquin, P. & Lohwasser, U. (2012). Genetic resources collections of leafy vegetables (lettuce, spinach, chicory, artichoke, asparagus, lamb’s lettuce, rhubarb and rocket salad): composition and gaps. Genetic Resources and Crop Evolution, 59, 981-997. Dostęp online: https://doi.org/10.1007/s10722-011-9738-x ↩︎
- Martín-León, V., et al. (2023). Evaluation of Essential, Toxic and Potentially Toxic Elements in Leafy Vegetables Grown in the Canary Islands. Toxics, 11(5), 442. Dostęp online: https://www.mdpi.com/2305-6304/11/5/442 ↩︎



