Każdego roku na Święto Zmarłych cmentarze w Polsce zapełniają się zniczami, chryzantemami i kompozycjami – niestety w większości sztucznymi. W erze kryzysu klimatycznego i rosnącego problemu mikroplastików warto się zastanowić, czy pamięć o zmarłych musi wiązać się z produkcją ogromnych ilości śmieci.

Skala zjawiska jest ogromna. Niestety wciąż pokutuje przekonanie, że im większa i bardziej spektakularna wiązanka na Święto Zmarłych, tym bardziej kochaliśmy zmarłego. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałabym, by po mojej śmierci obsypywano mój grób czymś, co w krótkim czasie stanie się trudnym, a wręcz niemożliwym do przetworzenia odpadem. Przeraża mnie myśl, że aby pochylić się nad kruchością życia, produkujemy tony śmieci.
Szybciej człowiek fizycznie zniknie, obróci się w pył, niż to, co mu na grobie położą po jego śmierci.
Ile tego produkujemy?
Dokładne dane o liczbie sztucznych kwiatów wyprodukowanych rocznie są trudne do zdobycia – producenci i raporty rynkowe częściej podają wartość rynku w USD niż liczbę sztuk czy wagę. Niemniej z dostępnych raportów wynika, że:
Globalna wartość rynku sztucznych kwiatów w ostatnich latach była wyceniana na około 1,71–3,12 mld USD. Rynek ten rośnie – zwiększa się popyt na dekoracje do wnętrz, eventów i sezonowe ozdoby.
Święto Zmarłych jest szczególnym okresem, ponieważ ogromna liczba ozdób zostawianych na grobach nie nadaje się do ponownego użycia. Kwiaty blakną, brudzą się, strzępią. To dużo gorsze niż w przypadku ozdób świątecznych – te często przechowujemy, a niektóre stają się częścią rodzinnych tradycji. Ozdoby cmentarne są natomiast często wyrzucane bez refleksji nad tym, jakim ciężarem staną się dla środowiska.
Społeczna odpowiedzialność
Niestety ze smutkiem obserwuję media społecznościowe gdzie różne sztuczności, gadżety na wydarzenia typu Halloween z chińskich platform sprzedażowych są bezmyślnie promowane przez influencerów. Jedna kwestia to etyka produkcji, druga to budowanie mody na badziewne, jednorazowe ozdoby, które w krótkim czasie zasilą kontener na śmieci. Ludzie – macie na coś wpływ, ktoś Was czyta, słucha, ogląda – może warto się trochę zastanowić – możecie czasem zrobić coś dobrego zamiast znowu wziąć kasę za reklamę… Nikt nie jest święty, każdy ma coś niepotrzebnego, każdy kupił coś, co nie koniecznie było szyte etycznie. Ale kiedy masz wpływ na innych – ma to inny wymiar. To co promujesz i za co bierzesz kasę świadczy o Tobie. Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność.
Znicze w Polsce — skala zjawiska
Znicze to ogromny rynek sezonowy w Polsce. Dostępne analizy i doniesienia wskazują, że około 300 milionów zniczy3 sprzedawanych jest rocznie, z czego większość przypada na okres Święta Zmarłych. Szacunkowa wartość rynku to setki milionów złotych rocznie.
Mikroplastiki
Produkty z tworzyw sztucznych nie rozkładają się biologicznie w typowym środowisku i ulegają fragmentacji do mikroplastików, które trwale zanieczyszczają glebę i wody. Co więcej, mikroplastiki przenikają do organizmów ludzi i zwierząt, potencjalnie wywołując negatywne skutki zdrowotne.
Badania wykazały, że gąbka florystyczna w dużej mierze rozpada się na mikroskopijne cząstki i jest szkodliwa dla organizmów wodnych4. To wyjątkowo niebezpieczny odpad — nie nadaje się do recyklingu, rozpada się na mikrocząstki i zawiera toksyczne związki.
W praktyce typowa gąbka florystyczna może pozostawać w środowisku setki lat; jej „rozpad” to głównie mechaniczna fragmentacja, a nie biodegradacja. Niektóre komercyjne produkty oznaczone jako „bio” deklarują szybszy rozkład, ale tylko w określonych warunkach laboratoryjnych – nie na cmentarzu czy w glebie naturalnej. Kompozycje z gąbką najczęściej trafiają do kontenerów razem z całą wiązanką.
Symbol Święta Zmarłych – znicze
Znicze zawierają elementy plastikowe lub szklane (obudowa, wkłady) oraz parafinowe lub olejowe wkłady. Po wypaleniu do recyklingu nadaje się zazwyczaj jedynie metalowe wieczko.
Szklana część znicza, ze względu na zanieczyszczenie parafiną i woskiem, nie nadaje się do recyklingu. Bardziej ozdobne znicze często łączą szkło i plastik, przez co trafiają do odpadów zmieszanych.
Według danych z artykułu w portalu portalsamorzadowy.pl, z Cmentarza Północnego w Warszawie w 2024 roku odebrano 1513 ton odpadów5. Cmentarz ten liczy ok. 132 tys. grobów, co oznacza ponad 11 kg odpadów z jednego grobu. Jeśli coś ma mnie przerazić w związku z Halloween, to właśnie ta liczba.
Ozdoby Halloweenowe i sezonowe – skalę problemu trzeba traktować poważnie

Kto nie lubi kolorowych gadżetów na różne święta i wydarzenia? Niestety – są one projektowane tak, by trudno było im się oprzeć – urocze, pomysłowe, nastrojowe.
Ale wiecie co? W tym roku nie kupiłam ani jednej ozdoby. W poprzednim też nie. Ani dwa lata temu. Ozdoby na imprezę jakie sobie przypominam to były duchy z ręczników papierowych związane sznurkiem w girlandę. Może były mniej urocze niż niektóre sklepowe ozdoby, ale dawały klimat i nie będą się rozkładać setki lat. W tym roku zrobiłam sobie kompozycję z prawdziwych dyń, drewnianych bali, wrzosów, ozdobnej kapusty. Dynie wymieniam co jakiś czas — moje kury je zjadają, a rośliny dzielnie trzymają się w doniczkach.
Plastikowe ozdoby halloweenowe (dynie, girlandy, sztuczne pająki, szkielety, silikonowe „ucięte rączki”) to odpady trudne do recyklingu — wykonane z tanich tworzyw, łączone z wielu materiałów, projektowane jako jednorazowe. Ich ekologiczny koszt to przede wszystkim mikroplastiki, emisje związane z produkcją, transportem i odpady trafiające na wysypiska. Pomijam tutaj etyczne aspekty takie jak prawa pracownicze w krajach gdzie produkuje się najwięcej tych pierdółek.
Zastąpienie ich naturalnymi lub wielokrotnego użytku alternatywami znacząco zmniejsza wpływ na środowisko. Wiem, że trudno się oprzeć, ale warto spróbować. Ręczne robienie ozdób w domu to świetna zabawa, trudniej będzie Wam je wyrzucić jeśli będzie się z tym wiązało miłe wspomnienie, włożona praca. No i wyjdzie na pewno coś ciekawszego niż odlew powielony w milionach egzemplarzy z polimeru o wątpliwym bezpieczeństwie.
Organizacje i ruchy promujące ekologiczną florystykę
Na świecie rośnie liczba inicjatyw promujących rezygnację z gąbek florystycznych i bardziej zrównoważone praktyki:
- Sustainable Floristry Network / #NoFloralFoam — kampanie edukacyjne i inicjatywy promujące alternatywy dla gąbek florystycznych (👉 sustainablefloristry.org)
- Phoam Labs — firma rozwijająca biodegradowalne alternatywy z polilaktydu (PLA), które szybciej kompostują się w warunkach przemysłowych. Lepszy rydz niż nic, ale wciąż – taka gąbka musi trafić w odpowiednie miejsce, nie razem z całą resztą do kontenera na cmentarzu. Mam mieszane uczucia co do tego rozwiązania. Wydaje mi się, że założenie dobre, ale w praktyce to nie będzie trafiać gdzie powinno.
Praktyczne alternatywy (na cmentarz i nie tylko)
- Wybieraj dekoracje z naturalnych materiałów (prawdziwe dynie, suche tykwy, drewno, papier) lub dobrej jakości ozdoby wielokrotnego użytku, które posłużą wiele sezonów.
- Naturalne kompozycje z lokalnych i sezonowych roślin: chryzantemy, wrzosy, gałązki iglaste, suszone trawy. Tak, najlepiej jakby były hodowane bez torfu, ale obawiam się, że przyjdzie nam jeszcze na to poczekać. Jeśli masz ogród możesz samemu rozmnażać i komponować to, co później zaniesiesz na cmentarz.
- Kwiaty w doniczkach po sezonie można skompostować lub wrzucić do odpadów bio (bez doniczki); niektóre można przezimować i wystawić ponownie.
- Wianki z gałązek i wikliny przyozdobione kwiatami suchymi.
- Dekoracje wielokrotnego użytku — ceramiczne lub drewniane donice, trwałe wazoniki i ozdoby.
- Korzystaj ze „Zniczodzielni”. Nie kupuj nowych zniczy, wymieniaj wkłady. Nie zastawiaj grobu dziesiątkami zniczy — to nie dowód miłości, a braku troski o planetę.
- Zamiast gąbki florystycznej używaj siatki, drucików, spinek, klipsów, tasiemek lub naturalnych wypełniaczy (piasku, włókna kokosowego, suchej trawy). Wygoda to nie wszystko — czasem warto się trochę poświęcić dla większego dobra. Użyj tego, co może być użyte wiele razy lub tego, co samo zniknie z tego świata w naturalnym procesie rozkładu.
- Wartość globalnego rynku sztucznych kwiatów: „The global artificial flowers market was valued at USD 1.70 billion in 2024…” – Fortune Business Insights. https://www.fortunebusinessinsights.com/artificial-flowers-market-104459 ↩︎
- Rynek oszacowany na ~USD 3.09 mld w 2024 r. – Grand View Research. Link: https://www.grandviewresearch.com/industry-analysis/artificial-flowers-market-report ↩︎
- https://polskieradio24.pl/artykul/1905648%2Cpolacy-kupuja-300-mln-zniczy-rocznie-najwiecej-w-europi ↩︎
- Trestrail C, Walpitagama M, Hedges C, Truskewycz A, Miranda A, Wlodkowic D, Shimeta J, Nugegoda D. Foaming at the mouth: Ingestion of floral foam microplastics by aquatic animals. Sci Total Environ. 2020;705:135826. doi:10.1016/j.scitotenv.2019.135826. PMID: 31972952. [Available from: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31972952/] ↩︎
- https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/pamiec-o-zmarlych-w-tonach-plastiku-specjalny-raport-pokazuje-skale-problemu%2C635940.html ↩︎



