
Myślę, że na jesień to bardzo dobry pomysł żeby zacząć się ogrodniczo dokształcać. Roboty w ogrodzie będzie za chwilę coraz mniej a wiedza zostanie na dłużej. Wreszcie można więcej poczytać. No i temat taki jesienny – wapnowanie!
Nie chcę żeby ten artykuł zniechęcił Was, że oto ogrodnictwo, które jawiło się jako sadzenie kwiatków i kupowanie nowych nasionek nagle przeobraża się w naukę chemii i wieczne potępienie. Nie będzie aż tak źle, ale ogrodnictwo to nauka interdyscyplinarna – musimy sięgnąć do biologii, chemii i fizyki żeby rośliny nam po jakimś czasie nie wykitowały.
A ja sobie myślę, że również po to, żebyśmy się nie dali naciągać na cudownie działające rzeczy, bo część rozwiązań może być tańszych, bardziej naturalnych i bardzo prostych. Gleba jest kluczem do tego, żeby na wierzchu tej gleby było i ładnie i smacznie. Dlatego mam w planach opracowanie serii takich artykułów o składnikach odżywczych i ich roli. Ja też przy okazji sięgam do źródeł i uczę się czegoś nowego.
W opracowaniu artykułu korzystam z różnych źródeł – od broszur ośrodków doractwa rolniczego, podręczników jak np. „Żywienie roślin ogrodniczych” pod redakcją naukową Andrzeja Komosy przez ogólnodostępne artykuły naukowe, inne książki min. „Rolnictwo Regeneratywne” Garry’ego Zimmera.
Wapń jako część balansu
Rola wapnia w odżywianiu rośliny jest bardzo duża. Mam wrażenie, że bardzo często mówi się o azocie, potasie a o wapniu znacznie mniej. Czytając książki o nawozach, o rolnictwie regeneratywnym dochodzę do wniosku, że nie ma składników ważnych i mniej ważnych – istota tkwi w balansie.
A balans możemy zachować mając odpowiednią wiedzę połączoną z własnymi obserwacjami. Dlatego w tym artykule nie chcę pisać czegoś w stylu „jesienią zrób wapnowanie” bo jednak wierzę, że zabiegi wykonywane w ogrodzie mają sens tylko wtedy jeśli się wie po co je robić.
Mając wiedzę możemy łatwiej prowadzić obserwacje i dobierać metody nawożenia
w oparciu o zauważone objawy, potrzeby naszej gleby, dobro żyjących w niej pomocników.
Rola wapnia w roślinie
- Ma kluczową rolę w tworzeniu i wzmacnianiu ścian komórkowych tworząc tzw. pektyniany wapnia. Pektyniany wapnia to cement w budowie ściany komórkowej. Mocna ściana komórkowa to bariera, przez którą ciężej będą wnikać niepożądane patogeny.
- Jony wapnia pełnią rolę sygnalizacyjną w roślinie. Roślina, która ma dobre mechanizmy sygnalizacji łatwiej obroni się przed szkodnikami wydzielając substancje obronne. Te same mechanizmy sygnalizacyjne chronią przed innymi czynnikami stresowymi np. stresem cieplnym bo sygnalizują w porę uruchomienie strategii obronnych.
- Bierze udział w podziałach i wzroście stożków wzrostu. Stożki wzrostu to te obszary u rośliny gdzie zachodzi do silnych podziałów komórkowych, tworzenia nowych komórek – znajdują się na końcu korzenia i na końcach pędów. Niedobory wapnia mają wpływ na rozwój korzeni i zamieranie pędów.
- Jest niezbędny do wytworzenia pyłku i łagiewki pyłkowej. Jeśli nie pamiętasz już z biologii – łagiewka to wydłużona część na ziarnie pyłku, która umożliwia transport komórek rozrodczych do zalążni rośliny gdy pyłek sobie osiądzie.
- Zmniejsza podatność roślin na odkształcenia.
- Wpływa na jakość owoców – przy niedoborach wapnia mogą pojawiać się plamy na owocach, pękanie. Takie owoce będzie trudniej przechowywać.
- Reguluje pracę aparatów szparkowych, które służą roślinie do wymiany gazowej.
- Wapń pośrednio wpływa na gospodarkę azotem – poprawia warunki pobierania i przetwarzania azotu przez rośliny i mikroorganizmy glebowe.
- Stanowi część mechanizmu transportowego w roślinach, a więc pomoże im wchłaniać inne minerały.
- U roślin motylkowych wspomaga tworzenie brodawek – to te wypustki na korzeniach, gdzie mieszkają symbiotyczne bakterie azotowe.
Rola zabiegu wapnowania na glebę

- Wapnowanie poprawia strukturę gleby. Gleba staje się bardziej puszysta, nie zbija się w skorupę, po której woda będzie spływać, a życie dusić się pod nią.
- Sprzyja życiu glebowemu, co po części jest konsekwencją tego, że poprawia jej strukturę a więc i napowietrzenie. Jeśli chodzi o to sprzyjanie życiu to zależy to w dużej mierze od formy nawożenia jaką wybierzemy. Będę o tym wspominać dalej.
- Wapnowanie reguluje pH gleby (sprawia, że gleba ma mniej kwaśny odczyn)
- Wapń ogranicza toksyczność glinu i manganu dla roślin. Jony tych pierwiastków przechodzą w formy mniej dostępne dla roślin.
- Badania pokazują, że wapń poprawiając strukturę gleby sprzyja tworzeniu biofilmów mikroorganizmów na gruzełkach gleby. Dzięki temu w glebie powstają trwałe magazyny węgla i azotu.
Objawy niedoboru wapnia w roślinach:
- Deformacje młodych liści i pędów.
- Mało rozwinięty system korzeniowy. Krótkie, bardzo ciemne, a nawet czarniejące korzenie.
- Sucha zgnilizna wierzchołkowa u papryki, pomidora – na owocu pojawia się plama, która później się zapada i schnie.
- Gnicie owoców, brązowe plamy.
- U jabłoni w owocach może być widać zbrązowienia przy gnieździe nasiennym, pokrycie owoców brązowymi plamkami, szklisty miąższ.
- Podatność roślin na choroby grzybowe.
- tzw. tipburn np. u kapusty, sałaty – zamieranie, brązowienie brzegów liści
- u tulipanów łodygi będą łamliwe, u róż krzak wytworzy wybujałe, wątłe pędy, na których nie zawiążą się pąki kwiatów.
Po co nawozić skoro w glebie jest zmagazynowany wapń?
Sama obecność wapnia w glebie nie wystarczy. Czasem może być tak, że w glebie jest odpowiednio dużo wapnia ale nie w formie dostępnej dla roślin. Można to porównać do tego, że masz koszyk ziemniaczków, ale surowych nie jesz. Chciałbyś mieć raczej frytki – więc albo kupisz frytki, albo zrobisz je z ziemniaków, które masz. Wapń zmagazynowany w różnych formach w glebie ulega przemianom podobnie jak z tymi ziemniakami, z których możemy zrobić frytki. Przemiany te umożliwiają przekształcanie wapnia do formy, którą rośliny są w stanie pobierać. Ta magia zachodzi lepiej w obecności kwasów humusowych i bogatego życia glebowego. Ważne jest też gdzie ten wapń w glebie mamy, bo wapń może się wymywać do głębszych wartstw gleby poza strefę korzeni roślin (poza tzw. ryzosferę). Poza odżywieniem roślin chodzi też o polepszenie struktury gleby i wpłynięcie na jej pH.
Transport wapnia
Może nastąpić też sytuacja, gdy wapń jest w glebie ale jest problem z jego transportem przez roślinę, pobieraniem go. Problem z transportem wapnia może pojawić się gdy jest za sucho, za gorąco lub gdy mamy nadmiar azotu, potasu lub magnezu. Wapń ma duże cząsteczki, jest słabo mobilny w roślinach.
Będzie ciężej odratować roślinę, która już ma widoczne niedobory wapnia. Wapń nie przeniesie się w roślinie ze starych liści do nowych tam gdzie jest bardziej potrzebny – on musi być dostępny na etapie kiedy rośnie nowy pęd. Nawozy dolistne z wapniem mają ograniczoną skuteczność, bo wapń nie przemieszcza się łatwo do innych części roślin ani wgłąb tkanek. Niektóre nawozy wapniowe potrzebują też czasu, żeby się dobrze w glebie rozpuścić, następuje to stopniowo. Dlatego dostarczanie wapnia do gleby powinno być raczej regularnym zabiegiem, z myślą o przyszłości dłuższej niż jeden sezon. Szczególnie wrażliwe na niedobory wapnia są warzywa kapustne, pomidory, papryka, ogórki, seler korzeniowy i naciowy.
Kiedy nawozić
Najlepszy moment na stosowanie nawozów z wapniem to jesień. Wtedy preparaty, które są bardziej ekologiczne i uwalniają się wolniej mają czas na rozkład i dotarcie do ryzosfery. Można też przeprowadzić wapnowanie wczesną wiosną, ale tylko wtedy jeśli nie planujemy w kolejnych tygodniach nawożenia nawozami azotowymi, obornikiem. Wapno z nawozów wpływa na przekształcanie form azotu obecnych w glebie do gazowego amoniaku. W ten sposób tracimy azot i nawożenie azotem jest nieefektywne. Trzeba mieć na uwadze, że różne formy nawozów wapniowych są w różnym tempie rozpuszczalne. Niektóre formy takie jak mączki kostne, wióry rogowe potrzebują do rozkładu mikroorganizmów i czasu.
Jak często przeprowadzać wapnowanie gleby?
Wapnowanie zazwyczaj jest wystarczające co 3 lata. O ile ogród ozdobny będzie mniej wrażliwy na niedobory wapnia, to w warzywniku dużo szybciej zobaczymy objawy niedoborów jeśli się pojawią. Zwłaszcza widać niedobory na warzywach, które są na nie wrażliwe. Jeśli uprawiamy warzywa z dużym zapotrzebowaniem na wapń warto korygować sposób nawożenia i częstotliwość w zależności od sygnałów jakie dają rośliny. W ogrodzie warzywnym warto też zaplanować czas wapnowania – rozsianie wapna tuż przed siewem poplonów może utrudnić ich wschodzenie. Świeżo rozsiane wapno może też spowolnić rozkład masy zielonej poplonu.
Warto wiedzieć na jakim rodzaju gleb jest nasza działka. Takie mapy można znaleźć w internecie na stronie https://mapy.geoportal.gov.pl/ wybierając z menu map po lewej stronie „Rolnictwo” i odszukując swoją działkę. Trzeba wtedy rozwinąć pełną legendę żeby odczytać jakie symbole związane z typem gleb są widoczne na naszej działce. Najwięcej wapnia mają gleby brunatne, czarnoziemy, a najmniej piaski pyłowe.
A borówki?
W przypadku roślin, które preferują gleby o niższym, bardziej kwaśnym odczynie warto dobrać nawóz, który nie zmienia odczynu. Roślina kwasolubna to roślina, która preferuje kwaśny odczyn gleby ale nie oznacza to, że nie ma zapotrzebowania na wapń! Możecie sobie poszukać pod hasłem „wapń dla borówki” na youtube i zobaczyć jak nawozy wapniowe dla borówki stosują plantatorzy.
Jak wybierać nawóz wapniowy?
Dobierając rodzaj nawozu miejmy na uwadze typ gleby, jej pH i strukturę. Najbezpieczniejsza opcja żeby przeprowadzić wapnowanie to nawozy, które działają powoli, rozpuszczają się stopniowo. Stopniowe działanie nie spowoduje też nagłego zaburzenia warunków życia dla organizmów w glebie. Pamiętajmy, że to one odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu struktury gleby i rozkładzie substancji organicznych. Traktujmy uprawianie gleby jako długofalowe przedsięwzięcie i nie fundujmy jej nagłych, radykalnych zmian. Życie w glebie lubi stopniowe przemiany.
Wiele gleb w Polsce zostało zdegradowanych przez krótkoperspektywiczne podejście, na szczęście coraz częściej można usłyszeć o metodach regeneracji gleby. Produkcja nawozów to również ogromne zużycie surowców, paliw kopalnych – miejmy na uwadze ten fakt. Dbałość o glebę w kompleksowy sposób, uwzględniając używanie kompostu, okrywanie gleby poplonami, ściółkowanie zmniejsza potrzebę używania dodatkowych nawozów i polepsza jej właściwości fizyczne.

| Źródło wapnia – nawóz | Szybkość działania | Wpływ na odczyn (pH) gleby | Bezpieczeństwo stosowania | Gdzie się sprawdzi |
|---|---|---|---|---|
| Kompost z dodatkami składników wzbogacających w wapń (skorupki jaj, popiół drzewny, mączki wapienne) | wolno | Może lekko podnieść pH. W zależności od ilośći dodanych składników z wapniem i długości składowania. Duża ilość popiołu może mocno podnieść pH. | Bezpieczny, dodatkowo wzbogaci glebę w próchnicę i pożyteczne organizmy. Trudno natomiast oszacować zawartość poszczególnych składników. | Dodatek kompostu w połączeniu z innymi metodami dostarczania wapnia będzie najskuteczniejszy. |
| Skorupy jaj/muszle | Bardzo wolne | Minimalny wpływ ze względu na powolne uwalnianie wapnia. Znaczne rozdrobnienie wspomoże proces. | Bezpieczne, ale bardzo powolne. | Dobry dodatek do kompostu. |
| Mączka kostna | Wolne | Delikatnie i stopniowo neutralizuje | Bezpieczna – brak ryzyka. Działa wolno i stabilnie. | Dobra na glebach aktywnych biologicznie, dostarcza też fosfor. |
| Wióry rogowe | Bardzo wolne | Neutralne | Bezpieczne – jedynie ryzyko to brak szybkiego efektu. Uwalnianie wapnia z takiej formy trwa latami. | Na glebach aktywnych biologicznie, nie wymagających szybszej interwencji. |
| Popiół drzewny | Szybkie | Silnie podnosi pH | Ryzykowne – można przesadzić i „spalić” rośliny przy zbyt dużej dawce. | Lepiej stosować go z umiarem jako dodatek do kompostu. |
| Dolomit (CaMg(CO₃)₂) | Wolne (w zależności od granulacji – mączka dolomitowa / granulat) | Powoli odkwasza | Bardzo bezpieczny – trudno przesadzić, powolne uwalnianie. | Działa stopniowo, jest naturalnym minerałem i dostarcza jednocześnie magnezu. |
| Kreda (CaCO₃) | Dość szybkie | Łagodnie podnosi pH | Bezpieczna – ryzyko tylko przy zbyt dużej dawce | Na gleby lekkie, szybki efekt, naturalne źródło nawozu. |
| Gips (CaSO₄) | Średnie | Nie zmienia pH | Bezpieczny – brak ryzyka zakwaszenia, zasolenia | Dostarcza jednocześnie siarki. Dobry wybór jeśli nie chcemy zmieniać odczynu gleby. |
| Saletra wapniowa (Ca(NO₃)₂) | Bardzo szybkie | Lekko podnosi pH | Ryzyko przenawożenia, zasolenia, wymywania azotanów | Nawóz szybko działający, ale nie jest to wybór najbardziej zgodny z naturą. Może być stosowany również dolistnie. |
| Saletra wapniowo amonowa | Średnie | Częściowo neutralizuje, przy dłuższym stosowaniu może zakwaszać glebę | Długofalowo może obniżyć pH (zakwasić) | Nie jest to typowo wapniowy nawóz, wapń jest raczej dodatkiem. |
| Wapno hydratyzowane (gaszone) | Bardzo szybkie | Gwałtownie podnosi pH | Ryzykowne – łatwo uszkodzić rośliny i mikroorganizmy glebowe | Jest to opcja radykalna ale ma zastosowanie na glebach ciężkich. Nie jest dopuszczone w gospodarstwach ekologicznych. |
| Wapno palone | Bardzo szybkie | Bardzo gwałtownie podnosi pH | Niebezpieczne, silna reakcja z wodą, łatwo zniszczyć glebę. | Można mówić tu o odkażaniu gleby, nie jest dopuszczone w rolnictwie ekologicznym. |



