Róże rabatowe, parkowe, pnące – recenzje i charakterystyki odmian

Uprawa róż bardzo mnie wciągnęła. Mój ogród jest jeszcze młody, a już zagościło w nim wiele odmian róż. W ogrodzie w zależności od miejsca sadzę róże rabatowe, róże parkowe lub pnące. Mam czasem zapędy do kolekcjonowania odmian dlatego często moje wybory są spontaniczne. Widzę jakąś różę i wiem, że muszę ją mieć u siebie. W moim ogrodzie rośnie wiele odmian, różniących się barwą, zapachem i charakterem. Każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego – od romantycznych róż rabatowych po tajemnicze róże pnące. Poniżej znajdziesz krótkie charakterystyki części mojej małej kolekcji – chcę się podzielić moją opinią na temat odmian, które udało mi się zgromadzić u mnie.

Princesse Charlene de Monaco®

Jedna z najbardziej eleganckich róż wielkokwiatowych, o pełnych, różowo-łososiowych kwiatach i intensywnym owocowym zapachu. Dorasta do około 1,5 m wysokości i kwitnie powtarzalnie aż do jesieni. Tą różę cenię szczególnie za wielkość kwiatu i cudowny zapach. Pokrój też jest bardzo ładny – wzniesiony i zwarty jednocześnie.

Nie zauważyłam problemu z czarną plamistością, niestety gorzej jest z mączniakiem. Regularne opryski preparatem Limocide pozwoliły mi jednak opanować mączniaka i cieszyć się tą odmianą. Ilość kwiatów mogłaby być większa, choć przyznam że każdy jest bardzo imponujący. Trwałość kwiatu oceniłabym średnio – po deszczu płatki dość mocno opadają.


👉Moja ocena 7/10

róża Princesse Charlene de Monaco®

LandLust®- róża parkowa

róża parkowa Landlust

Róża parkowa, o pełnych kwiatach w pastelowych odcieniach różu i moreli. Dorasta do 120 cm wysokości, kwitnie powtarzalnie i obficie. Wyróżnia się wysoką odpornością na choroby – posiada znak jakości ADR.

U mnie posadzona w kiepskim miejscu, na słabej glebie. Mimo to ładnie zakwitła i nie było problemu jeśli chodzi o zdrowie. Żadnego mączniaka, żadnego śladu czarnej plamistości na liściach. Jest jeden mankament – kwiaty przy deszczu łatwo opadają.


👉Moja ocena 7/10

Cinco de Mayo®- róża rabatowa

róże rabatowe cinco de mayo

Róża rabatowa o niepowtarzalnej kolorystyce – jej kwiaty łączą odcienie pomarańczy, purpury i rdzawego brązu. Kolorystykę określiłabym jako ceglasta lub koralowa. Krzew osiąga 80–100 cm wysokości i kwitnie obficie przez całe lato. Jej zapach jest delikatny, a cała odmiana wyróżnia się dobrą odpornością na choroby. U mnie ta róża rośnie na skarpie, nie ogławiam jej za często ze względu na to, że jest w niezbyt dogodnym miejscu. Mimo to bardzo obficie kwitnie.

Nie ma najmniejszego problemu jeśli chodzi o zdrowotność liści. Mimo, że nie ma ADR to jestem pod wrażeniem – to jedna z tych róż gdzie do zdrowotności nie mam żadnego zarzutu. Bardzo oryginalny kolor powoduje, że można mieć spory dylemat z czym ją sadzić, ale finezyjny kształt płatków i ten magiczny kolor rekompensują tą niedogodność.


👉Moja ocena 9/10

Marie Curie®- róża rabatowa

Romantyczna róża rabatowa o łososiowo-różowych kwiatach. Kolor może nie jest jakiś niezwykły, ale to piękny odcień, sprawia wrażenie nieco aksamitnej faktury płatków. Dorasta do około 1 metra i kwitnie falami przez cały sezon.

Delikatny zapach i kompaktowy pokrój czynią ją świetnym wyborem. Nie wypuszcza długich, nieprzewidywalnych pędów, co bardzo cenię. Czasem niektóre róże potrafią rozłazić się na rabacie w nie do końca kontrolowany sposób, a ta zachowuje ładny, zwarty pokrój. Liście są bardzo zdrowe, kwiaty ładnie się utrzymują. U mnie jest posadzona w pełnym słońcu, nie zauważyłam problemu z rozpadającymi się czy przebarwiającymi kwiatami.

👉Moja ocena 7/10

róża marie curie

LUPO®- róża miniaturowa

Róża miniaturowa (ok. 50–60 cm), obsypana drobnymi, różowymi kwiatami z widocznymi żółtymi pręcikami. Kwitnie niemal bez przerwy przez całe lato. Idealna do obwódek, donic i niskich kompozycji. Odmiana nagrodzona ADR za wyjątkową zdrowotność. Choć róże z otwartym kwiatem nie są moimi ulubionymi ta zdecydowanie przypadła mi do gustu.
Jest niesamowicie odporna, żywotna. Właściwie nie przerywa kwitnienia. Te róże ozdabiają wejście do mojej szklarni i powiem szczerze, że dzięki nim jeszcze bardziej ją lubię.
Nie dbałam o nią specjalnie, właściwie tylko potraktowałam ją granulowanym obornikiem, mimo to jest wprost niestrudzona w kwitnieniu.
👉Moja ocena 9/10

GARTENFREUDE®- róża okrywowa

Róża okrywowa o pięknych, drobnych, różowych kwiatach i kompaktowym wzroście (ok. 50 cm). Kwitnie długo i powtarzalnie, a jej odporność na choroby potwierdza wyróżnienie ADR. O jej bezproblemowej uprawie świadczy to, że jest wykorzystywana również w zieleni miejskiej. Ta róża zaskoczyła mnie wolą życia. Posadziłam ją w bardzo niesprzyjającym miejscu. Praktycznie nie przeżyła zimy, ponieważ zapomniałam okryć tej róży i była posadzona na skarpie w miejscu, gdzie wcześniej ziemia była spustoszona przez jałowiec.
Przesadzona wiosną w nowe miejsce cudownie odżyła i pięknie zakwitła. To świetna róża do sadzenia w większych grupach ponieważ jest drobna. Kwiaty są odporne zarówno na piekące słońce jak i deszcz. Roślina praktycznie nie do zabicia.
👉Moja ocena 9/10

Aspirin Rose®- róża rabatowa

róża rabatowa aspirin rose

Znana i lubiana róża rabatowa o śnieżnobiałych kwiatach. Osiąga do 120cm. Kwitnie nieprzerwanie do mrozów, a jej zdrowotność i długowieczność sprawiły, że została nagrodzona ADR.

Kiedy inne róże na rabacie gdzie rosła Aspirin chorowały, ona pozostawała nietknięta. To bardzo zdrowa róża, widzę, że wymaga przycinania na wiosnę nisko (30 cm na wiosnę), bo gdy cięłam nieco wyżej zbyt długie, wyrośnięte pędy mocno się pokładały. Kwiaty u tej róży tworzą na pędach małe bukiety i tak ciężkie pędy kwiatowe łatwo się kładą. Warto wziąć to pod uwagę gdy planujemy sadzić wokół delikatne rośliny jako dopełnienie rabaty.

Aspirin rose zdecydowanie mogę polecić za długie kwitnienie i zdrowotność, choć muszę przyznać, że czasem irytują mnie jej zapędy do wypuszczania bardzo długich pędów.


👉Moja ocena 8/10

Pomponella® – róża rabatowa

Róża rabatowa o niezwykłych, kulistych kwiatach przypominających pompony. Intensywnie różowe kwiaty pojawiają się obficie przez cały sezon. Krzew dorasta do 90 cm, jest zdrowy i bardzo dekoracyjny. Odmiana posiada ADR i świetnie nadaje się na rabaty różane. Kwiaty rzeczywiście robią wrażenie, są zebrane w bukiety i tworzą piękną ozdobę. Jedyny minus jest taki, że tak gęsto upakowane kwiaty czasem ciężko jest usuwać gdy przekwitną. Oczywiście można poczekać, aż cały ten bukiecik będzie do obcięcia, ale ja jednak usuwam pojedyńcze.
👉Moja ocena 6/10

Mme Isaac Pereire (róża burbońska)

róża burbońska Mme Isaac Pereire

Historyczna róża o niezwykle intensywnym, malinowo-różanym zapachu. Mój mąż mówi, że pachnie pączkami, może to jest lepsze określenie?

Kwiaty są ogromne, różowe, a krzew osiąga 150–200 cm. Kwitnie głównie na początku lata, z powtórzeniem jesienią.

Choć podatna na choroby, zachwyca swoją urodą i aromatem. U mnie ma problem z mączniakiem. Czarnej plamistości ani rdzy nie ma, jednak na mączniaka muszę ją pryskać. Mam do niej jednak ogromną słabość. Zapach jest obłędny.


👉Moja ocena 8/10

Rhapsody in Blue – róża rabatowa

Jedna z najbardziej niezwykłych róż rabatowych, o purpurowo-fioletowych kwiatach przechodzących w niebieskawy odcień. Dorasta do 120 cm, kwitnie falami i wyróżnia się oryginalną kolorystyką. Kwiaty odkrywają żółte pręciki skryte wewnątrz. Pędy sztywne, wyprostowane.

Trwałość kwiatu oceniłabym średnio, raczej łatwo się rozpada. Róża jest jednak bardzo odporna jeśli chodzi o czarną plamistość, mączniaka. Liście praktycznie nie mają żadnych problemów. Kolor jest na prawdę wyjątkowy i ciężko uchwycić go dobrze na fotografii.

👉Moja ocena 7/10

róża rabatowa rhapsody in blue

Leonardo da Vinci – róża rabatowa

róża rabatowa leonardo da vinci - różowe kwiaty

Róża rabatowa o romantycznych, pełnych kwiatach w odcieniu różu. Dorasta do 100 cm i kwitnie powtarzalnie przez cały sezon. Niestety mam uwagi co do odporności na czarną plamistość.

Ten rok był wyjątkowo trudny – sucha wiosna, a latem serie obfitych, wręcz ulewnych deszczy – to odbiło się na różach Leonardo da Vinci chorobami grzybowymi. Niestety róża po zderzeniu z taką pogodą prezentowała się marnie i trzeba było ją mocno ściąć. Być może bardziej muszę o nią zadbać w przyszłym roku, bo w ubiegłym prezentowała się znacznie lepiej…


👉Moja ocena 6/10

Flammentanz – róża pnąca

Klasyczna róża pnąca o dużych, krwistoczerwonych kwiatach. Dorasta do 3–5 m, kwitnie bardzo obficie, ale tylko raz w sezonie – na przełomie wiosny i lata. Odporna na mróz i choroby, świetna na pergole, altany i ogrodzenia. Zdecydowanie polecam. Dobrze poprowadzona na podporze robi niesamowity spektakl. Niestety kwitnie raz, ale robi to bardzo spektakularnie.

Co do zdrowotności – musiałam ją nieco wspomóc opryskiem z naturalnego preparatu na choroby grzybowe, ale nie narzekam, radzi sobie bardzo dobrze.


👉Moja ocena 8/10

Róża pnąca Flammentanz - czerwone kwiaty

Podsumowanie

Każda z tych róż ma swój unikalny charakter – jedne zachwycają zapachem, inne niezwykłą barwą, a jeszcze inne odpornością i niezawodnością w ogrodzie. Moje oceny są oczywiście subiektywne, zdrowotność róż zależy też w dużej mierze od warunków w jakich są posadzone. Nie każde miejsce w ogrodzie jest takie samo, są miejsca trudne, mniej lub bardziej przewiewne, gęstość roślin na rabacie też potrafi wiele zmienić. Mój ogród jest jeszcze młody, dla części roślin nie wybrałam jeszcze optymalnego miejsca – część przenoszę jeśli widzę, że coś jest stale nie tak. Mam jednak nadzieję, że moje osobiste spostrzeżenia nakierują Was być może na jakiś wybór przy jesiennym zamawianiu róż. Ja w tym roku zamówiłam róże: Herman Hesse, Xenia, Bad Birnbach, Nautica i Perrennial Domino. W przyszłym roku na pewno podzielę się zdjęciami gdy róże posadzone tej jesieni będą już kwitły.

Więcej ciekawych odmian róż możesz znaleźć na stronie The Royal Horticultural Society – podstrona o różach, American rose society oraz na stronie „Help me find” gdzie wyszukasz zdjęcia róż wpisując odmiany: https://www.helpmefind.com/gardening/roses.php

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry